Imbir & Limonka

Imbir, jak już pewnie zauważyłaś, króluje w mojej kuchni przez cały rok.

Jego rozgrzewający smak i zapach, sprawia że moje kubki smakowe dostają szału.

Czy w tej kuchni, znajdę coś co nie wygląda albo nie smakuje jak imbir?- zapytał z nienacka mój mąź, przeglądajac szafkę z przyprawami.

Rozejżałam się dookoła i wybuchłam smiechem.

No tak, na parapecie, w koszyczku…imbir.

W szufladzie z przyprawami, suszony …imbir.

W lodówce, pokrojony w kostkę w zalewie miodowej… imbir.

W zamrażalniku, pokrojony w plastry …imbir,

a na blacie w kuchni napar z Mietą,limonką, i …imbirem.

Tak, to prawda. Jesienna kuchnia miesza się z jego zapachem i smakiem non stop.

Read More2

Imbir & Kardamon

Czym pachnie jesień? Dla mnie Jesień ma zapach kardamonu i imbiru. 

…Cóż za rozgrzewająca para – nieprawdarz?


Kardamon wraz z imbirem swoją intensywnością potrafią nadać wyjątkowego charakteru naszym naparom oraz potrawom.
Zawsze staram się trzymać kardamon w słoiczku, by nie stracił swojej intensywności. Za każdym razem gdy go otwieram, ten zniewalający aromat pochłania mnie w pełni. Imbir natomiast, kroję na różne kawałki i wkładam w szczelnie zamknięte pudełeczka do zamrażalnika, by zawsze mieć go w zanadrzu.
Obie te jesienne przyprawy oprócz swojej magicznej aromy, poprzez swoje właściwości rozgrzewające oraz działanie przeciwbakteryjne, stanowią cenne środki do walki z przeziębieniem, infekcjami a nawet i złym samopoczuciem.

Read More0

Jesień, Jesień,… Jesień ach to ty !

Nadeszła jesień, a wraz z nią moja ukryta przez całe lato literacka ja. Nie wiem do końca czym jest to wszystko spowodowane, ale jesień wpływa na mnie bardzo artystycznie. Moje wszystkie zmysły wydają się być bardziej wyostrzone a chęć tworzenia aż kipi by wydostać się na zewnatrz.
Oh to powietrze, te wszystkie koce, rozgrzewające napary, zapach grzejników, imbiru czy kardamonu i myśl o nadchodzących świętach. Te trzy miesiące są najbardziej magicznym czasem w moim życiu.

Read More0

WDECH… I WYDECH…

Kwietniowy poranek zawitał z chłodem i szaromlecznym niebem.

Mroźne choć wczesno-wiosenne powietrze gwałtownie wdarło się przez uchylone okno, by wnieść świeżość w zamknięte mury.

Śpiew ptaków roznosi się po pustych ulicach głośno i wyraźnie. Leżąc na macie do ćwiczeń przenoszę się momentalnie na przepiękną, pachnąca, zieloną łąkę…

– wdech… wydech…ale cisza.

Zazwyczaj o tej porze śpiew ptaków miesza się z ulicznym szumem. Samochody, pokrzykiwania…dzisiaj cisza.

Poranki od paru tygodni przepełnione są pustką, dopiero w godzinach popołudniowych ludzie pomału wynurzają się po najpotrzebniejsze zakupy lub szybkie ćwiczenia na świerzym powietrzu.

Świat staną w miejscu.

Przepełniony lękiem, smutkiem, zrozumieniem, ale również ignorancją i brakiem wyobraźni. Nadszedł czas, gdy ludzie zaczęli pokazywać swoją prawdziwą naturę. Niektórzy w miłości do bliźniego postanowili zostać w domach i opiekować się najbliższymi. Inni natomiast całą swoją frustrację wyładowywali na pierwszo spotkanych ludzi na ulicach lub personel, który ich obsługiwał.

Read More0

Lipoedema vs Układ Odpornościowy

Świt skulony w wiatr, co jak chwila mknie. Świt otoczony w ciepły zarys barw, do dnia powoli wybudza się…

Delikatny śpiew ptaków powoli wyciągnął mnie z objęć snu.  

Igły porannego światła przeszywały półmrok sypialnej ciszy, a chłodne, rześkie  powietrze sprytnie przedostało się do środka. Spojrzałam w dal . Pomarańczowo-złoty krajobraz coraz barwniej wynurzał się z pośród drzew.

-Dzień dobry – wyszeptałam czule, otulając w błękitny, lekki koc.

Chłodne, szare mieszkanie szybko wypełnił blask zapalonych świec,  oraz zapach imbiru z cytryną.  

-Mmm moja ulubiona jesień- westchnęłam popijając aromatyczny wywar. Czułam jak ciepło rozpościera się centymetr po centymetrze mojego ciała. Krew zaczyna płynąć znacznie swobodniej, a myśli nabierają pozytywnego blasku.

Uwielbiam odgłos jesiennego deszczu i zapach pieczonych jabłek z cynamonem. Grube koce oraz potrawy przesiąknięte imbirem, kurkumą, czosnkiem i świeżymi ziołami.

Kocham również swoje ciało, któremu staram się dostarczać jak najwięcej dobra w postaci posiłków, muzyki, aromaterapii oraz aktywności fizycznej. 

 Jesień, zawsze ma tą moc iż z każdym podmuchem wiatru,  przypomina mi o moim układzie odpornościowym, który stanowi inteligentną tarczę ochronną dla organizmu. Nasze komórki,narządy i tkanki współpracują razem by odpowiednio reagować na niebezpieczne wirusy oraz bakterie.  Układ ten nie znajduje się tylko w jednym miejscu w organizmie, składa się z wielu części i organów, które pełnią określoną funkcję. Są to szpik kostny, grasica,śledziona, węzły chłonne, migdałki, jelito oraz układ nerwowy. 

Read More0

Ave Avocado Pudding w 3 wersjach smakowych #yummy

AVOCADO * KOKOS * BANAN * KAKAO PUDDING …
…. z orzechami laskowymi, miodem manuka, nasionami chia i świeżymi truskawkami. Duża ilość witaminy E , witamin z grupy B, magnezu oraz żelaza.

  • 1 duże awokado 100 g 160 kcal, 8,53 g węglowodanów, 2 g białka, 14,66 g tłuszczu
  • 3 łyżki stołowe / 30 g ciemnego kaka 160 kcal, 28,2 g węglowodanów, 6,93 g białka, 6,51 g tłuszczu
  • 1 bannana = około 120 g 114 kcal, 28,2 g węglowodanów 1,2 g białka, 0,4 g tłuszczu
  • 2 łyżki = 40 ml niesłodzonego mleka kokosowego 8 kcal, 1,08 g węglowodanów, 0,4 g białka, 0,36 g tłuszczu
  • 1 łyżeczka cynamonu 12,2 kcal, 0,2 g węglowodanów, 0,2 g białka, 0,1 g tłuszczu
  • 60 g orzechów laskowych 399 kcal, 3,6 g węglowodanów, 8,4 g białka, 37,8 g tłuszczu
  • 1 łyżeczka miodu manuka (+10) 15,2 kcal, 4 g węglowodanów, 0,03 g białka, 0 g tłuszczu

Read More0

Suplementacja a Lipoedemia


   

O Historii suplementacji słów kilka ….

Suplementacja, suplementy, zdrowy styl życia, bycie healthy… slogany, które zawładnęły nie tylko internetem, ale również naszym wyborem dotyczącym stylu życia . Popatrzmy jednak trochę wstecz by poznać suplementy jeszcze raz.

Read More0

I’m Lipodema girl…

  1. Kocham jedzenie które spożywam.Uwielbiam świadome odżywianie. Napełniam swoje ciało dobrymi składnikami odżywczymi, systematycznie je nawadniam i zapewniam mu pełną funkcjonalność każdego dnia.
  2. Kocham moje nogi. Są częścią mojego cudownego ciała, któremu codziennie dostarczam dużo miłości. Dbam o swoje nogi, nawilżam je, rozciągam mięśnie i daje im odpocząć.
  3. Wiem, jak radzić sobie z bólem. Mam świadomość, że jest to jedynie informacja, którą wysyła moje ciało. Analizuje je i znajduję rozwiązania, które łagodzą ból. Korzystam z relaksujących kąpieli z olejkami eterycznymi, używam płatków Magnezu lub soli Epsom. Robię jogę i podstawowe rozciąganie. Jestem świadoma mojego własnego związku z ciałem.
  4. Jestem otwarta na pomoc i otrzymywanie pozytywnej energii z środowiska które mnie otacza. Czytam,  kocham książki. Dzięki nim jestem pełna spokoju, inspiracji i radości. Mówię o Lipoedemi oraz dzielę się moim doświadczeniem z innymi. Staram się codziennie kształcić. Jestem wdzięczna za pomoc i dobre słowo.
  5. Znam swoją wartość. Nie dbam o złośliwe komentarze. Życie jest zbyt piękne i interesujące, by marnować naszą energię na gniew i rozpacz. Zamieniam każde negatywne doświadczenie w pozytywne. Analizuje je ale pozwalam na zapomnienie.
  6. Jestem wdzięczna za wszystko, co mam.

Z miłością Nutrition vs Lipoedema.

UKŁAD KRWIONOŚNY VS LIPOEDEMA

Jeszcze za czasów studiów przekonałam się że człowiek jest przedmiotem refleksji wszystkich nurtów w dziejach filozofii. To harmonijna całość, jedność substancjonalna duszy i ciała- jedność psychofizyczna.





Począwszy od Rene Descartes i jego dualizmu psyhofizycznego poprzez Juliena Offray’a de La Mettrie, gdzie opisywany zostaje jako maszyna. La Mettrie był już w stanie wyobrazić sobie organizm jako autentycznie samowystarczający, z natury celowy mechanizm-mechanizm (zegar), w którym każda pojedyncza część jest od siebie zależna. Każdy szczegół jest tak ważny i powiązany z drugim że pominięcie chodźby jednego maleńkiego elemętu doprowadziłoby do jego rozsypki. I to właśnie refleksja związana z tym jakże skrajnym materializmem, popchneła mnie do przeanalizowania naszego układu krwionośnego- nazywanym także układem sercowo-naczyniowym.


Read More0