Keto-Poranek drugi. Organizacja kuchni.

Witajcie kochane w dniu numer 2.

Gdy już wzbogaciłyśmy swoją wiedzę na temat jak działa
keto i zrobiłyśmy pomiar swojego ciała, czas na gotowanie, próbowanie i zajadanie.
Zaczynając swoją przygodę z keto , warto jest zaopatrzyć swoją kuchnię w produkty bez których trudno będzie nam stworzyć nasze pyszne keto-wegańskie posiłki.
Nie mam nic bardziej irytującego od sytuacji gdy zabieramy się do ugotowania obiadu , otwieramy książkę z przepisami, a tu nagle brakuje nam 1 łyżeczki xanthan gum, czy 20g Pshylum husk.


(Tak, byłam tam, przeżyłam,nie polecam.)

Read More0

1szy Poranek z Keto – Przygotowywania

Witajcie kochane na początku swojej podróży z Keto.

Każda nowa rzecz w moim życiu wymaga dobrego przygotowania i zaopatrzenia się w
potrzebne narzędzia do dalszego działania. Tak też i było z początkami Keto.
Swoją przygodę zaczęłam od poszukiwania informacji czym jest i jaki wpływ na nasze ciało ma owa dieta.

Read More0

Keto vs Lipoedema

Witajcie kochane na nowej zakładce Keto vs Lipoedema , która zarówno dla was jak i dla mnie
pojawia się na Nutrition vs Lipoedema, zupełnie nieoczekiwanie , wnosząc kolejną ciekawostkę związaną z moimi doświadczeniami w codziennym życiu z Lipoedema.
Tak jak i większość z was , staram się odżywiać zgodnie z potrzebami mojego ciała. W przypadku Lipoedema nasze ciało bardzo szybko-poprzez ból i dyskomfort nóg-daje nam znać co powinniśmy jeść a czego nie.
Jako Nutritionist i healthy advisor przeszłam przez dużą stertę papierologii na temat odżywiania oraz jak dane produkty wpływają na nasz organizm.Wykluczyłam wiele produktów które nie
służyły ani mojemu układowi pokarmowemu ani ciału.
Od parunastu lat wykluczyłam mięso i smażone potrawy z mojego menu ( choć przyznam że międzyczasie też zdarzało mi się spożyć posiłek niewegetariański)
Niestety pomimo trzymaniu się określonych produktów, porannych ćwiczeń , przybrałam na wadze co wcale nie odbiło się dobrze na moim ciele.
Tak pojawiła się dieta- sposób w jaki się odżywiamy- Wegańska wersja Keto
Ale ponieważ każda z nas jest inna ( pomimo iż cierpimy na to samo schorzenie) potrzebuje
diety która będzie zgodna z jej ciałem i jego potrzebami. Postanowiłam podzielić się z wami swoimi spostrzeżeniami i opisywaniu jakie zmiany zachodzą u mnie, i czy Wegańska Keto pomoże mi w uzyskaniu odpowiedzi jak jeść podczas Lipoedema.


Czy i w tym przypadku tłuszcz pokona tłuszcz?

Zapraszam was na wspólne poranki z keto.


zdjęcie zrobione przez Taryn Elliott / Pexel

Po-Świąteczny pasztet marchewkowy

Grudzień to bardzo magiczny miesiąc. Pełen miłości, zapachów oraz przygotowań.

Po-świąteczny czas również należy do tych magicznych chwil. Zawsze po powrocie do domu po 3 dniowym celebrowaniu Bożego narodzenia piekę swój ulubiony pasztet z marchwi , wzbogacony orzechami i rozgrzewającymi przyprawami.

  • Kochanie, naprawdę…czy ty musisz tak stukać wszystkim co masz pod ręką o 6 nad ranem?
  • Oh, dzień dobry skarbie, jak dobrze że już wstałeś…
  • Wstałeś? – odpowiedział zaskoczony Kuba, wyciągając się w progu kuchni-chyba, zostałeś obudzony- dodał całując mnie na powitanie,
  • Mmmm co tak ładnie pachnie?
  • To właśnie pieczona marchew i pietruszka z przyprawami, którą musisz
    wyciągnąć za około …5 minut. Po wystygnięciu, włóż do lodówki. Jak wrócę to
    zrobię pasztet.
  • Ale to tak ładnie pachnie, że nie wiem czy wystarczy na pasztet…. Może w tym
    roku zrobisz bez marchewki?
  • Ani mi się waż!

Read More0

KOCHAJĄC DESZCZ…

Jednym z niewytłumaczalnych dla mnie momentów które towarzyszą mi z początkiem jesieni, jest zapach ciepłego powietrza wydobywający się  z kaloryferów, deszcz uderzający o szyby oraz specyficzny zapach października. Jest w tym coś relaksującego i sprawiającego że czuje się bardzo dobrze tu i teraz.

Jesień jest porą roku która nie zawsze sprzyja  nam kiedy borykamy się z niskim poczuciem własnej wartości czy gdy konfrontujemy się z wewnętrznymi problemami. Szarość dnia powszedniego i deszcz odpychają jakiekolwiek pozytywne emocje.  Bardzo często spotykamy się z określeniem “ale depresyjna pogoda “ gdy za oknem ponuro i pada. Takie powiedzenia przekazywane nam od małego w pewnym sensie kreuje w nas pewnego rodzaju szablon postrzegania świata. Jak szaro to depresyjnie a jak jasno to pozytywnie i radośnie.

A jakby tak postawić się takiemu postrzeganiu i odbioru świata zewnętrznego? A jakby tak pokochać ten przysłowiowy deszcz?

Read More0

Imbir & Limonka

Imbir, jak już pewnie zauważyłaś, króluje w mojej kuchni przez cały rok.

Jego rozgrzewający smak i zapach, sprawia że moje kubki smakowe dostają szału.

Czy w tej kuchni, znajdę coś co nie wygląda albo nie smakuje jak imbir?- zapytał z nienacka mój mąź, przeglądajac szafkę z przyprawami.

Rozejżałam się dookoła i wybuchłam smiechem.

No tak, na parapecie, w koszyczku…imbir.

W szufladzie z przyprawami, suszony …imbir.

W lodówce, pokrojony w kostkę w zalewie miodowej… imbir.

W zamrażalniku, pokrojony w plastry …imbir,

a na blacie w kuchni napar z Mietą,limonką, i …imbirem.

Tak, to prawda. Jesienna kuchnia miesza się z jego zapachem i smakiem non stop.

Read More2

Imbir & Kardamon

Czym pachnie jesień? Dla mnie Jesień ma zapach kardamonu i imbiru. 

…Cóż za rozgrzewająca para – nieprawdarz?


Kardamon wraz z imbirem swoją intensywnością potrafią nadać wyjątkowego charakteru naszym naparom oraz potrawom.
Zawsze staram się trzymać kardamon w słoiczku, by nie stracił swojej intensywności. Za każdym razem gdy go otwieram, ten zniewalający aromat pochłania mnie w pełni. Imbir natomiast, kroję na różne kawałki i wkładam w szczelnie zamknięte pudełeczka do zamrażalnika, by zawsze mieć go w zanadrzu.
Obie te jesienne przyprawy oprócz swojej magicznej aromy, poprzez swoje właściwości rozgrzewające oraz działanie przeciwbakteryjne, stanowią cenne środki do walki z przeziębieniem, infekcjami a nawet i złym samopoczuciem.

Read More0

Jesień, Jesień,… Jesień ach to ty !

Nadeszła jesień, a wraz z nią moja ukryta przez całe lato literacka ja. Nie wiem do końca czym jest to wszystko spowodowane, ale jesień wpływa na mnie bardzo artystycznie. Moje wszystkie zmysły wydają się być bardziej wyostrzone a chęć tworzenia aż kipi by wydostać się na zewnatrz.
Oh to powietrze, te wszystkie koce, rozgrzewające napary, zapach grzejników, imbiru czy kardamonu i myśl o nadchodzących świętach. Te trzy miesiące są najbardziej magicznym czasem w moim życiu.

Read More3

WDECH… I WYDECH…

Kwietniowy poranek zawitał z chłodem i szaromlecznym niebem.

Mroźne choć wczesno-wiosenne powietrze gwałtownie wdarło się przez uchylone okno, by wnieść świeżość w zamknięte mury.

Śpiew ptaków roznosi się po pustych ulicach głośno i wyraźnie. Leżąc na macie do ćwiczeń przenoszę się momentalnie na przepiękną, pachnąca, zieloną łąkę…

– wdech… wydech…ale cisza.

Zazwyczaj o tej porze śpiew ptaków miesza się z ulicznym szumem. Samochody, pokrzykiwania…dzisiaj cisza.

Poranki od paru tygodni przepełnione są pustką, dopiero w godzinach popołudniowych ludzie pomału wynurzają się po najpotrzebniejsze zakupy lub szybkie ćwiczenia na świerzym powietrzu.

Świat staną w miejscu.

Przepełniony lękiem, smutkiem, zrozumieniem, ale również ignorancją i brakiem wyobraźni. Nadszedł czas, gdy ludzie zaczęli pokazywać swoją prawdziwą naturę. Niektórzy w miłości do bliźniego postanowili zostać w domach i opiekować się najbliższymi. Inni natomiast całą swoją frustrację wyładowywali na pierwszo spotkanych ludzi na ulicach lub personel, który ich obsługiwał.

Read More0

Lipoedema vs Układ Odpornościowy

Świt skulony w wiatr, co jak chwila mknie. Świt otoczony w ciepły zarys barw, do dnia powoli wybudza się…

Delikatny śpiew ptaków powoli wyciągnął mnie z objęć snu.  

Igły porannego światła przeszywały półmrok sypialnej ciszy, a chłodne, rześkie  powietrze sprytnie przedostało się do środka. Spojrzałam w dal . Pomarańczowo-złoty krajobraz coraz barwniej wynurzał się z pośród drzew.

-Dzień dobry – wyszeptałam czule, otulając w błękitny, lekki koc.

Chłodne, szare mieszkanie szybko wypełnił blask zapalonych świec,  oraz zapach imbiru z cytryną.  

-Mmm moja ulubiona jesień- westchnęłam popijając aromatyczny wywar. Czułam jak ciepło rozpościera się centymetr po centymetrze mojego ciała. Krew zaczyna płynąć znacznie swobodniej, a myśli nabierają pozytywnego blasku.

Uwielbiam odgłos jesiennego deszczu i zapach pieczonych jabłek z cynamonem. Grube koce oraz potrawy przesiąknięte imbirem, kurkumą, czosnkiem i świeżymi ziołami.

Kocham również swoje ciało, któremu staram się dostarczać jak najwięcej dobra w postaci posiłków, muzyki, aromaterapii oraz aktywności fizycznej. 

 Jesień, zawsze ma tą moc iż z każdym podmuchem wiatru,  przypomina mi o moim układzie odpornościowym, który stanowi inteligentną tarczę ochronną dla organizmu. Nasze komórki,narządy i tkanki współpracują razem by odpowiednio reagować na niebezpieczne wirusy oraz bakterie.  Układ ten nie znajduje się tylko w jednym miejscu w organizmie, składa się z wielu części i organów, które pełnią określoną funkcję. Są to szpik kostny, grasica,śledziona, węzły chłonne, migdałki, jelito oraz układ nerwowy. 

Read More0