Posts published on "Maj 2019"

I’m Lipodema girl…

  1. Kocham jedzenie które spożywam.Uwielbiam świadome odżywianie. Napełniam swoje ciało dobrymi składnikami odżywczymi, systematycznie je nawadniam i zapewniam mu pełną funkcjonalność każdego dnia.
  2. Kocham moje nogi. Są częścią mojego cudownego ciała, któremu codziennie dostarczam dużo miłości. Dbam o swoje nogi, nawilżam je, rozciągam mięśnie i daje im odpocząć.
  3. Wiem, jak radzić sobie z bólem. Mam świadomość, że jest to jedynie informacja, którą wysyła moje ciało. Analizuje je i znajduję rozwiązania, które łagodzą ból. Korzystam z relaksujących kąpieli z olejkami eterycznymi, używam płatków Magnezu lub soli Epsom. Robię jogę i podstawowe rozciąganie. Jestem świadoma mojego własnego związku z ciałem.
  4. Jestem otwarta na pomoc i otrzymywanie pozytywnej energii z środowiska które mnie otacza. Czytam,  kocham książki. Dzięki nim jestem pełna spokoju, inspiracji i radości. Mówię o Lipoedemi oraz dzielę się moim doświadczeniem z innymi. Staram się codziennie kształcić. Jestem wdzięczna za pomoc i dobre słowo.
  5. Znam swoją wartość. Nie dbam o złośliwe komentarze. Życie jest zbyt piękne i interesujące, by marnować naszą energię na gniew i rozpacz. Zamieniam każde negatywne doświadczenie w pozytywne. Analizuje je ale pozwalam na zapomnienie.
  6. Jestem wdzięczna za wszystko, co mam.

Z miłością Nutrition vs Lipoedema.

UKŁAD KRWIONOŚNY VS LIPOEDEMA

Jeszcze za czasów studiów przekonałam się że człowiek jest przedmiotem refleksji wszystkich nurtów w dziejach filozofii. To harmonijna całość, jedność substancjonalna duszy i ciała- jedność psychofizyczna.





Począwszy od Rene Descartes i jego dualizmu psyhofizycznego poprzez Juliena Offray’a de La Mettrie, gdzie opisywany zostaje jako maszyna. La Mettrie był już w stanie wyobrazić sobie organizm jako autentycznie samowystarczający, z natury celowy mechanizm-mechanizm (zegar), w którym każda pojedyncza część jest od siebie zależna. Każdy szczegół jest tak ważny i powiązany z drugim że pominięcie chodźby jednego maleńkiego elemętu doprowadziłoby do jego rozsypki. I to właśnie refleksja związana z tym jakże skrajnym materializmem, popchneła mnie do przeanalizowania naszego układu krwionośnego- nazywanym także układem sercowo-naczyniowym.


Read More0

MASŁO KAKAOWE Z ORZECHÓW LASKOWYCH

Za oknem rozchulała się wichura. Szare chmury okryły miasto a krople deszczu coraz szybciej uderzają w szyby szczelnie zmkniętych okien. Londyn okrył się ponurą aurą . Chodniki opusztoszały a świst wiatru przedostaje się zgrabnie przez małe kuchenne kratki wętylacyjne. Cóż za wspaniała okazja do wtulenia się w wełniany szary koc, chwycenia książk…i ugryźnięcia pysznej czekolady.

Oh, ta myśl o czekoladzie zawładneła wszystkimi komórkami w moim mózgu prowadząc mnie niczym zoombie w strone kuchni. Kuchni, miejsca cudów i magii, pełnego zapachów i przecudownej energii. Po lekkiej refleksi rozpoczełam poszukiwania skarbu. Szukałam, szukałam…szukałąm.

Read More0