Posts published on "Kwiecień 2020"

WDECH… I WYDECH…

Kwietniowy poranek zawitał z chłodem i szaromlecznym niebem.

Mroźne choć wczesno-wiosenne powietrze gwałtownie wdarło się przez uchylone okno, by wnieść świeżość w zamknięte mury.

Śpiew ptaków roznosi się po pustych ulicach głośno i wyraźnie. Leżąc na macie do ćwiczeń przenoszę się momentalnie na przepiękną, pachnąca, zieloną łąkę…

– wdech… wydech…ale cisza.

Zazwyczaj o tej porze śpiew ptaków miesza się z ulicznym szumem. Samochody, pokrzykiwania…dzisiaj cisza.

Poranki od paru tygodni przepełnione są pustką, dopiero w godzinach popołudniowych ludzie pomału wynurzają się po najpotrzebniejsze zakupy lub szybkie ćwiczenia na świerzym powietrzu.

Świat staną w miejscu.

Przepełniony lękiem, smutkiem, zrozumieniem, ale również ignorancją i brakiem wyobraźni. Nadszedł czas, gdy ludzie zaczęli pokazywać swoją prawdziwą naturę. Niektórzy w miłości do bliźniego postanowili zostać w domach i opiekować się najbliższymi. Inni natomiast całą swoją frustrację wyładowywali na pierwszo spotkanych ludzi na ulicach lub personel, który ich obsługiwał.

Read More0